:: » STRONA GŁÓWNA ::

40K Role Play Game
Książki
Gry PC
Bitewniak
FanArt
Terminal
Wyraź Opinię

Co sądzisz o nadchodzącej premierze gry Space Marine?

  • To będzie przełom!
  • Zapowiada się dobrze
  • Zwiastuny mnie nie przekonują
  • Tragedia...

[ Wyniki | Ankiety ]

Głosów: 15

  False Gods - Recenzja
 :: niedziela, 29 marca 2009 - 14:38 :: kategoria: Recenzje Książek :: Dział: Książki ::

Wielka Krucjata wchodzi w kulminacyjną fazę. Horus, Primarcha Synów Horusa i Mistrz Wojny zarazem, dowodzi wszystkimi siłami Imperium w galaktyce. Jest najpotężniejszym z Primarchów, ulubieńcem Imperatora i jego najukochańszym z synów. Po nieudanych negocjacjach z Interrexem, ludzkim dominium, wir wojny wysyła Horusa i jego Legion Adeptus Astartes na planetę Davin...
  40K.pl Poleca!




Tak mniej więcej rozpoczyna się druga część serii Herezja Horusa, pod tytułem False Gods (Zwodniczy Bogowie), wydanej przez Black Library. Jak za pewne wiecie, w Polsce ukazała się już pierwsza cześć - Wywyższenie Horusa, w pełni przełożona na nasz rodzimy język. False Gods są bezpośrednią kontynuacją pierwszej części, opowiadającą o dalszych losach Mistrza Wojny Horusa oraz jego Legionu, czyli także historię Abaddona, Torgaddona, Aximada i Lokena.
Zanim zacznę się rozpisywać na temat samej książki, wspomnę tylko, że w odróżnieniu od poprzedniczki, ta w całości jest po angielsku, ponieważ jeszcze nie została przełożona na język polski, i komuś kto nie zna tego języka na średnim poziomie, może nastręczać wiele trudności jej czytanie.
Ok, wracamy do samej książki. Została napisana przez Grahama McNeilla, pisarza Black Library, który na swoim koncie ma między innymi serię o Ultramarines i wiele opowiadań osadzonych w świecie 40stki.
Szczerze powiedziawszy, z lekkim niepokojem zasiadałem do czytania tej pozycji. Po lekturze bardzo słabego według mnie Zwiastuna Nocy, nie spodziewałem się zbyt wiele po tym autorze. Jednak myliłem się. Już po kilkunastu stronach Zwodniczych Bogów okazało się, że oto mam przed sobą powieść, która zawiera w sobie wszystko to i więcej co Abnett zawarł w Wywyższeniu.
Losy bohaterów, ich zachowania, uczucia, wzorce psychologiczne są kreślone bardzo wyraźnie przez całą długość książki. Możemy obserwować jak bohaterowie ,,ewoluują” w skutek wydarzeń którym muszą stawić czoła, jak opowiadają się wyraźnie po którejś ze stron nadciągającego nieubłaganie konfliktu. Z zapartym tchem śledzimy poczynania Garviela Lokena, trochę sztywnego ale honorowego kapitana dziesiątej kompanii Synów Horusa, który stał się doradcą samego Mistrza Wojny. Patrzymy jak Kyrill Sindermann, pokładowy wykładowca Prawdy Imperialnej, zmienia się ze zrównoważonego ateisty w człowieka pełnego wiary i pokory. Wreszcie obserwujemy, dla mnie osobiście przykrą, przemianę samego Mistrza Wojny.
McNeill napisał swoją powieść językiem łatwym, przyjemnym i nie męczącym podczas czytania. Z każdą stroną coraz głębiej wciągamy się w tą niesamowitą historię, nie mogąc się doczekać jak autor rozwiąże ten czy inny wątek. Można zupełnie zapomnieć o tym, że Zwodniczy Bogowie są napisani w obcym języku. Mimo tego, że angielski znam przeciętnie, tylko kilka razy sięgałem po słownik, tłumacząc wyraz którego znaczenia nie mogłem odgadnąć z kontekstu. Autor bardzo szczegółowo opisuje walki Adeptus Astartes, często bardzo obrazowo i można odnieść wrażenie, że stoi się obok walczących, osobiście śledząc każdy ich ruch. Oczywiście teatr działań wojennych w Warhammerze 40.000 jest czymś zupełnie innym niż realia naszego świata, zachwycamy się tą krwawą i brutalną ,,przyszłością” rasy ludzkiej. Na przykład, mimo całej technologii jaką oferuje czterdzieste tysiąclecie, nadal podstawową formą walki dumnych Kosmicznych Marines jest walka wręcz przy pomocy różnego oręża: broni energetycznej jak i specyficznych mieczy łańcuchowych.
Autor cały czas czaruje nas ciekawym przedstawieniem świata, oczarowuje nas nim i zachęca do śledzenia dalszych losów jego bohaterów. Jako, że jest to recenzja książki a nie jej streszczenie, nie będę psuł wam przyjemności samodzielnego poznawania historii Herezji.
Myślę, że każdy kto jest fanem 40stki, nie może przejść obojętnie obok całej serii. Miłośnikom samego S-F ,a nie świata Wh40k, polecam tą książkę i cała serię dlatego, że jest to kawał dobrej, ciekawie napisanej literatury opisującej historię której rozmach i złożoność przytłacza i wciąga jak czarna dziura. Jeśli lubicie kosmiczne bitwy, niebanalną, wielowątkową fabułę i niepewność coś się stanie aż do ostatniej strony, jest to książka dla Was.
Z czystym sumieniem mogę polecić tą książkę, którą osobiście uważam za bardzo udaną. Czytanie False Gods w oryginale zapewni wiele godzin przyjemności z czytania a wychwytywanie wielu smaczków z historii Rebelii Mistrza Wojny wiele zabawy.
Tak więc miłej lektury. All hail Horus!

Sturnn

:: autor: Sturnn :: artykuł przeczytało dotąd: 1835 osób

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się
   40K.pl © 2006 by orth | engine: PN | support min.: IE5.0 800x600
   Wszelkie prawa do zawartości, kodu i interfejsu serwisu zastrzeżone.
   Logotypy oraz materiały identyfikacyjne produktów linii wydawniczej Warhammer są własnością ich twórców
   gamesworkshop.com | blackindustries.com | blacklibrary.com | copcorp.pl
   zobacz także: Zamek Drachenfels | Fabularny.net





 realizacja:
 orth.com.pl

:: zegarki-i.pl | :: pieluchy dla dzieci

  40K.pl Poleca!